Witam. Byłam ma 2-dniowej wycieczce do Berlina.
Dzień 1 Pobudka o 3.30 <+ 30 minut wstawania>, przejście do autokaru, szukanie mojego dowodu (mój płacz, zdenerwowanie mamy), znalezienie się dowodu <dzięki, Maciuś XD>. No to jedziemy <z G-dza to 6-7 godzin>. Nuudy... Nie przepadam jeździć autokarami, a zwłaszcza tak wolno <ile on mógł jechać? 50km/h?>. Dojechaliśmy na miejsce prawie cało <z powody 3 pawi>.
Zwiedzaliśmy: muzeum pergamońskie, bramę brandenburską itd.
Przyjazd do hotelu o godz 18 lub 19. Jako jedyna z dziewczyn zostałam bez pary <pokoje 2-osobowe>. Musiałabym mieć pokój z ADAMEM!!!! Tym zboczonym idiotą! Ale dziewczyny mnie uratowały i miałam pokój z Oliwią i Julką. Pokoje były masakryczne. Łazienki na korytarzu. Wypiłam z Julą 4 kawy.
Dzień 2 Poszłyśmy spać o północy, potem obudziłam się o 3.00 nad ranem i obudziłam Julę. Nasza pobudka miała być o 5. 15 a więc baardzo mało spałyśmy, ale ja i tak byłam wyspana. O godzinie 6.30 było śniadanie <nie jadłam>. O 9. 00 wyjechaliśmy na Tropikalną Wyspę <ok. 1 jazdy>. Chodziliśmy na strojach kąpielowych, czego nie lubię, ponieważ mam straszne wrażenie, że jestem gruba. Nauczyłam się pływać ^^ O 17.15 wyjazd już do domu =C Odlatywałam podczas jazdy i śmiałam się, że muszę naładować sobie baterie XD Około godziny 22 pojechaliśmy do McDonald'a. Zamówiłam sobie nugetsy. O 2 byłam już w domu...
Teraz jestem już pełna sił <i z bólem brzucha>.
Dzień 1 Pobudka o 3.30 <+ 30 minut wstawania>, przejście do autokaru, szukanie mojego dowodu (mój płacz, zdenerwowanie mamy), znalezienie się dowodu <dzięki, Maciuś XD>. No to jedziemy <z G-dza to 6-7 godzin>. Nuudy... Nie przepadam jeździć autokarami, a zwłaszcza tak wolno <ile on mógł jechać? 50km/h?>. Dojechaliśmy na miejsce prawie cało <z powody 3 pawi>.
Zwiedzaliśmy: muzeum pergamońskie, bramę brandenburską itd.
Przyjazd do hotelu o godz 18 lub 19. Jako jedyna z dziewczyn zostałam bez pary <pokoje 2-osobowe>. Musiałabym mieć pokój z ADAMEM!!!! Tym zboczonym idiotą! Ale dziewczyny mnie uratowały i miałam pokój z Oliwią i Julką. Pokoje były masakryczne. Łazienki na korytarzu. Wypiłam z Julą 4 kawy.
Dzień 2 Poszłyśmy spać o północy, potem obudziłam się o 3.00 nad ranem i obudziłam Julę. Nasza pobudka miała być o 5. 15 a więc baardzo mało spałyśmy, ale ja i tak byłam wyspana. O godzinie 6.30 było śniadanie <nie jadłam>. O 9. 00 wyjechaliśmy na Tropikalną Wyspę <ok. 1 jazdy>. Chodziliśmy na strojach kąpielowych, czego nie lubię, ponieważ mam straszne wrażenie, że jestem gruba. Nauczyłam się pływać ^^ O 17.15 wyjazd już do domu =C Odlatywałam podczas jazdy i śmiałam się, że muszę naładować sobie baterie XD Około godziny 22 pojechaliśmy do McDonald'a. Zamówiłam sobie nugetsy. O 2 byłam już w domu...
Teraz jestem już pełna sił <i z bólem brzucha>.
„Teraz chciałabym dostać szansę w trzecim akcie - niepodejrzewający niczego mężczyzna i mściwa kobieta, ale to jest oszukiwanie samej siebie, bo jeśli dostanę szansę na ostatni akt, odegram heroinę, która dzielnie cierpi i gromadzi to wszystko, aby odgrodzić się tym, jak zaporą od mężczyzny, który stał się jej obcy.”
Tagi:
..
„To wcale nie jest śmieszne, kiedy znasz samego siebie zbyt dobrze albo sądzisz, że znasz - każdy potrzebuje trochę próżności, aby przetrwać i podnieść się po porażkach.”
Tagi:
..
„Nie można uchwycić ani piękna, ani śmierci, bo to coś Niewyrażalnego. Jedynie mit może je pojąć, choć nie musi koniecznie być antyczny - liczy się tylko jego natura: zdarza się, że rodzi się we współczesności, ponieważ mit istnieje poza czasem.”
Tagi:
..
„... słyszę dziewczynkę płaczącą w korytarzu i wydaje mi się, że dzieci przejawiają niekiedy nadzwyczajną spostrzegawczość i przenikliwość oraz pewne głęboko ludzkie cechy, które tracą w procesie dorastania.”
- Marilyn Monroe
- Marilyn Monroe
Tagi:
..
„Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia. Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza.”
- Marilyn Monroe
- Marilyn Monroe
Tagi:
..
Hollywood to takie miejsce, w którym płacą ci tysiąc dolarów za twoje ciało, a jedynie 50 centów za duszę.
Tagi:
..
Sława jest jak kawior. Bardzo przyjemnie jeść go od czasu do czasu, ale na co dzień jest nie do zniesienia.
Tagi:
..
Jeżeli nie mogę być matką, niech przynajmniej będę aktorką. Ja muszę być kimś! I, cokolwiek to jest, chcę być w tym dobra!
Tagi:
..
Nie chciałam umrzeć, jedynie prowokowałam śmierć. Nie otrułam się. Bóg umiera, jeśli go nie kochamy, ale ja nie umarłam, choć nikt mnie nie kochał.
Tagi:
..








